wtorek, 26 września 2017

Czy to na pewno już koniec?

Pamiętam dzień, w którym stwierdziłam, że "nastrojowa" nie daje mi już radości i nie będę prowadzić jej dalej. Wtedy też wiedziałam, że zacznę przygodę z nowym blogiem, choć nie do końca wiedziałam o czym chcę pisać.  Pomysł powstawał długo - mam za sobą kreatywne przebłyski jak i nieoczekiwane zmęczenia materiału. Po dwóch latach ciężkiej pracy, nauki i doskonalenia warsztatu z dumą zapraszam Czytelników "nastrojowej" na Food University.

Kasia Dębińska 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz